Home COACHING i OKOLICE Zjedz tę żabę – o rzeczach pozornie trudnych

Zjedz tę żabę – o rzeczach pozornie trudnych

dodał damian
0 komentarz

Zjedz tę żabę – co ma żaba do wydajności i zarządzania

Dziś po pomówimy o żabach gdyż ta metafora przywołana przez Briana Tracy niezwykle do mnie przemówiła. Brian Tracy żabą nazywa ważne, wielkie zadanie, które przed nami stoi, ale jednocześnie  z różnych powodów „nie chce się” nam go realizować. 

Zobaczmy co się dzieje jak nie realizujesz żaby – czyli wiesz, ze jest zadanie, wiesz że musisz je zrealizować, ale sama myśl o robieniu tego zadania Cię przytłacza. Myślisz sobie: zrobię to jutro, dzisiaj będę mieć dzień wolny od żaby. Ale czy rzeczywiście jest wolny?
O.K. nie wykonywałeś tego zadania, ale czy nie było tak, że cały czas myślałeś o nim gdzieś z tyłu głowy? Czy nie jest tak że to pozornie “wolne” sprawiło, że w gruncie rzeczy zadanie wydaje się jeszcze większe, jeszcze trudniejsze a motywacja do jego wykonania jest coraz mniejsza.
To może nie jutro, może w piątek się tym zajmę? Ale w sumie nie, w piątek szkoda psuć sobie początek weekendu, to może w poniedziałek, ale w sumie w poniedziałki się nie zaczyna….itd.

I zobacz, zadanie jak nie było zrobione tak nie jest, a Ty ciągle o nim myślisz. Co więcej założę się, że głowa jest pełna negatywnych wizualizacji: jakie to zadanie jest okropne, trudne, nieciekawe itp.
Z czasem może zdarzyć się że zaczynasz się użalać sam nad sobą, bo niby dlaczego właśnie Ty masz to robić?
Taka “samo utrudniająca procedura” jest odwrotnością tego, co powinieneś zrobić.
Powinieneś usiąść, realnie zaplanować realizację zadania lub wykonać je od razu. Bo często zdarza się że ów żaba to zadanie którego wykonanie nie zajmie Ci więcej niż 5 minut. 

Przypomnij sobie czy nie było takiego zadania w przeszłości, którego realizacja nie trwała dłużej niż 5 minut a nosiłaś/nosiłeś się z wykonaniem jej kilka dni (np. telefon do kontrahenta który zalega z płatnością)

Żaba jak ją zjeść?

Przede wszystkim, żaba ląduję na samej górze Twojej listy zadań  – siadasz do pracy i robisz to zadanie jako pierwsze, lub dzielisz na poszczególne etapy, planujesz wykonanie każdego z etapów i codziennie robisz kolejne zaplanowane kroki.  I to już. Brzmi prosto – prawda?

Co zyskasz? 

– Odciążanie  – nie musisz już myśleć o tym zadaniu, gdyż zacząłeś je realizować, 

– wolny czas – ten czas w którym myślałeś jak bardzo nie chcesz realizować zadania i szukałeś wymówek.

– motywację – zauważ takie trudne / duże/ zadanie a jak Ci świetnie idzie 😊

 – wdzięczność do samego siebie – robisz to zadanie Dziękuję Ci.

 – pozytywny umysł – wolny o negatywnych wizji realizacji zadania.

Do roboty. Zjedz tę żabę!

podobne wpisy

Dodaj komentarz